"Town Of Strangers" to nie tylko pierwszy singiel z debiutanckiego krążka projektu BOKKA, ale też pierwszy klip, który zrobiliśmy jako PSYCHOKINO. I mimo, że ukazał się pół roku po zakończeniu zdjęć i postprodukcji, a towarzysząca pierwszemu oglądaniu ekscytacja przeistoczyła się w końcu w dziwny spokój, który czuje się wracając do dobrze znanych miejsc, strasznie fajnie jest patrzeć, jak nasze pierwsze dziecko stawia swoje pierwsze kroki.

Historia powstawała jeszcze zimą. Jeździliśmy w tą i z powrotem tramwajami, opowiadając sobie bajeczki o różnych dziwnych rzeczach - od gęstej mgły, po latające ryby. Pierwotnie klip miał być raczej dopełnieniem nastroju piosenki. Nasze filmowe wychowanie dało jednak o sobie znać i bardzo szybko okazało się, że nasza opowieść nie może tak po prostu trwać. Musi mieć wyraźny początek, koniec i aromatyczny środek. Tak już mamy, hyhy

Zdjęcia odbyły się w okolicach ruchliwych ulic i ciągnących się w nieskończoność korków. Po prostu patrzyliśmy w drugą stronę. Podczas zimowych spacerów trafiliśmy na stertę abstrakcyjnego betonu gdzieś przy torach. Pomyśleliśmy, że strasznie fajnie będzie sfotografować to półtorametrowe wzniesienie tak, żeby wyglądało, jakby było naprawdę ogromne. Gołębnik znalazł nasz nieustraszony drajwer. Osiedle wygooglowaliśmy. I mimo, że wszystko tradycyjnie dobieraliśmy pod ściśle określoną paletę kolorystyczną (wszystkie występujące w kadrze kolory miały mieć odcieniach błękitów i brązów), znalezienie lokacji poszło wyjątkowo gładko. Warto spacerować.

Klip jest tylko delikatnie muśnięty postprodukcją, która raczej podkreśla to, co zarejestrowaliśmy na planie, niż radykalnie zmienia obraz. Wyjątkiem jest sekwencja na dachu, gdzie dodaliśmy gwiazdy i wymazaliśmy kawał kabla (jeżeli przyjrzycie się dokładnie, zauważycie, że w pewnym momencie rzucony plecak odbija się od powietrza). Żeby było piękniej.

W ciągu pięciu dni zdjęciowych nakręciliśmy tą i jeszcze dwie historie, które ubiorą pełny repertuar BOKKI na koncertach. Nie wiemy, jak Wy, ale my już troszkę nie możemy się doczekać.
reżyseria: Dorota Piskor
zdjęcia: Tomek Ślesicki
scenariusz: Dorota Piskor / Tomek Ślesicki

kostiumy i rekwizyty: Katarzyna Maksymowicz
charakteryzacja: Małgorzata Jurkiewicz
montaż i postprodukcja: Tomek Ślesicki
gaffer: Katarzyna Średnicka
kierownictwo produkcji: PSYCHOKINO
kierowca: Waldek Węglewski
fotosy: Agarianna Photography
pomoc na planie: Moses Anguzu, Jakub Majewski

występują:
Paweł Górka

dziękujemy:
Krzysztof Adamski
Heliograf
Ewa i Hubert Wiatrowscy
Luiza i Iwo Wicińscy
Hubert i Edyta Mikołajewscy
Ewa Lang
Waldemar Węglewski
Bruno Brejt
Kamila Makaruk


/ (1 of 1)



← BACK